Egipt-Nurkowanie w Morzu Czerwonym
Mój pierwszy raz w Egipcie - Hurgada (str. 1)
Strona 1
Pierwsze co się rzuca w oczy to przejrzystość wody
Strona 2
Pod nami błękit morza
Jako nurek jeziorowo - bałtycki od dłuższego czasu miałem marzenie, by zanurkować w ciepłych wodach Morza Czerwonego. Oczyma wyobraźni, rozpalanej opowieściami kolegów, filmami, zdjęciami , widziałem cudowny podwodny świat tętniący życiem, krystalicznie czystą i ciepłą wodę. Wyprawa do Egiptu i nurkowanie w Morzu Czerwonym z racji na różnego rodzaju obowiązki i zrządzenia losu oddalała się z miesiąca na miesiąc. W końcu jednak udało się ustalić termin z moim partnurem Pawłem (dyrektorem kreatywnym tej strony :) ) i oto na początku października znaleźliśmy się na lotnisku Okęcie. W hali odlotów widzimy znajome twarze innych nurków i upewniamy się, że obraliśmy właściwy kierunek naszej wyprawy: Hurghada!!!! Odprawa, szybkie zakupy w strefie bezcłowej :) i już siedzimy w naszych fotelach na pokładzie samolotu. Lot, przy pięknej pogodzie przebiega bez zakłóceń i po niespełna 4 godzinach zbliżamy się do lądowania. Wyglądam przez okno i już wiem, że zakocham się w tym miejscu. Pod nami błękit morza z jakże pięknym dla nurka zarysem raf.
Nasz samolot dotyka płyty lotniska. Rozlegają się brawa w podziękowaniu dla pilota i po krótkim kołowaniu otwierają się drzwi. Uderza w nas fala gorącego powietrza. Krótka odprawa paszportowa i udajemy się do wyjścia. I tu niespodzianka. Paweł zostaje zatrzymany przez żołnierza pilnującego wyjścia z lotniska. Przyczyna: jego nurkowa skrzynia Stanley, która kojarzy się zapewne z nieodzownym bagażem zamachowca :) Po dokładnym przejrzeniu szpeju przez ochroniarza, możemy w końcu wyjść na zewnątrz. Upał, w porównaniu z naszymi październikowymi temperaturami, niemiłosierny. Na szczęście po kilku minutach siedzimy już w klimatyzowanym autokarze, który dowozi nas do hotelu. Jeszcze tylko meldunek i wreszcie lądujemy w hotelowym pokoju. Ale czy prawdziwy nur może spokojnie odpocząć, kiedy w pobliżu kusząco szumi Morze Czerwone? Absolutnie nie! Przebieramy się szybko w letnie ubrania i ruszamy na przywitanie wielkiego błękitu. Egipt pierwszego dnia zyskuje naszą sympatię :) Poniżej zdjęcie naszego hotelu z widokiem na plażę i morze.
Pierwsze co rzuca się w oczy to niezwykła przejrzystość wody
No, ale nie przyjechaliśmy tutaj na oglądanie wody sponad jej poziomu. Trzeba szybko rozejrzeć się za jakąś bazą nurkową. Nasze założenia dotyczące bazy były proste: ma być tanio (mamy mało kasy) i kameralnie (chcieliśmy uniknąć "hurtowni" nurkowych zabierających kilkudziesięciu nurków naraz). Pierwsze kroki kierujemy do klubu nurkowego przy naszym hotelu. Wita nas uśmiechnięty chłopak, Abdullah, który od razu zyskuje naszą sympatię. Następnego dnia wypływają na wraczek Suzane. To dobry znak: tak ma na imię moja córka. Wchodzimy w to! Rano pobudka, śniadanie i już taszczymy nasz sprzęt do bazy. Okazuje się, że nasza łódź kotwiczy kilkadziesiąt metrów dalej, przy długim pomoście, na którym kłębi się międzynarodowy tłum nurków, snoorklerów i turystów , poszukujących swoich stateczków.
Ogólne wrażenie chaosu (to coś co charakteryzuje Egipt :) ) potęgują pokrzykiwania Arabów wnoszących zaopatrzenie i sprzęt na łodzie. Siadamy na naszej skrzyni ze sprzętem i jak rodowici Egipcjanie ze stoickim spokojem oczekujemy na dalszy rozwój wypadków. Wreszcie udaje się nam "zaokrętować" i wypływamy w morze. Wraczek znajduje się zbyt daleko od przystani więc od razu po wejściu na pokład klarujemy sprzęt i mamy jeszcze chwilę na rozejrzenie się po pokładzie. Łódź jest rzeczywiście malutka ale jest nas na niej raptem 5 osób + 3 osoby z obsługi. Bajka! Nie ma nerwówki, wszyscy mają czas na przygotowanie się, ogólnie luzik. A widoki zapierające dech w piersiach.
Opowiadanie "Mój pierwszy raz w Egipcie - Hurgada" strona: | 1 | 2 |
Której z organizacji system szkolenia wybierzesz? Tu znajdziesz informacje o najważaniejszych organizacjach nurkowych oraz systemach szkoleniowych.
Kurs w Polsce czy zagranicąCzęsto jesteśmy kuszeni propozycją odbycia kursu zagranicą w urokliwym, egzotycznym kraju. Czy to na pewno dobry pomysł?
Sprzętownia - nurkowe ABCCzym się kierować przy zakupie pierwszego nurkowego ABC.
Nurkowanie a zdrowieCzy każdy może nurkować? Dlaczego przed nurkowaniem warto odwiedzić stomatologa?
Czy kupować sprzęt po kursie?Czy zakup sprzętu nurkowego po ukończeniu kursu nurkowego to dobry pomysł?
Sprzętownia - kolejność zakupówZakup sprzętu nurkowego to spory wydatek. Co jest najważniejsze i od czego warto zacząć zakupy?
Nitrox - co to jest?Nitrox staje się podstawową mieszanką oddechową. Co warto wiedzieć o nitroksie.
Egipt nurkowanieCzy Egipt odwiedzać tylko z powodu piramid? Dla nurka odpowiedź jest oczywista. Nasza pierwsza wyprawa do Egiptu.
Egipt - nurkowanie w DahabNasza wyprawa do Dahab. Dla nas to zdecydowanie inny Egipt.
Kurs nurkowy CMAS - P2Czego się można spodziewać na kursie CMAS P2? Przed kursem możesz przeczytać jego program lub naszą historie :)
Kierunek Hańcza!Hańcza to jedno z najbardziej znanych miejsc nurkowych w Polsce. Czemu zawdzięcza swoją sławę? Oto jak można spędzić weekend nurkując.
Majowy rajd bo bazach nurk.Jeziora: Piłakno, Lamparskie, Łęsk i Narty.. Czy Salvador Dali nurkował w jeziorze Narty?


